Debiutancki Zakynthos ..

    0
    3
    views

    Zakynthos – wspólny debiut…

    Zupełnie przypadkowo dogrzebałem się do zdjęć z naszego pierwszego wspólnego wyjazdu – Zakynthos plus Kephalonia chyba tysiac lat temu. Kupno wycieczki, emocje, pierwszy lot samolotem, wspólny wyjazd… WOW ! W pełni przygotowani i wyposażeni nawet w płetwy i maski do nurkowania ruszyliśmy na podbój greckich wysp… Dwa tygodnie byczenia się, hotel KaliPigi sprawdzony na holidaycheck – pełna profeska hehe 🙂

    Hotel KaliPigi
    hotel KaliPigi

    Hotel z widokiem na basen, blisko plaży, lepiej być nie mogło 🙂 Ale chyba nie mieliśmy tam jedzenia z tego co pamiętam – choć w sumie dobrze bo i tak stołowaliśmy się głównie na mieście lub na plaży. W tzw międzyczasie uskutecznialiśmy wycieczki (nawet rowerowe były) i rejsy po okolicznych wyspach.

    Alykanas zachód słońca
    Alykanas zachód słońca
    Alykanas
    rowerowy trip
    Alykanas
    Alykanas – z trasy rowerowej
    Alykanas plaza
    „nasza plaża”
    Alykanas
    ciąg dalszy trasy rowerowej

    Wieczorami zdecydowanie plażowaliśmy z aparatem..

    Alykanas
    Alykanas – zachód słońca

    Mieścina nasza wielkością nie grzeszyła – ale było co zjeść i gdzie pospacerować więc marudzenia nie było.. Nawet były sklepy z błyskotkami – więc Ewa była ukontentowana w 1000%.

    Alykanas
    Alykanas

    Zakynthos to przede wszystkim słynna zatoka wraku. Widoczek znajduje się na niemal każdym folderze zarówno na samej wyspie jak i folderach tzw ogólnogreckich. Jak głosi legenda w 1983 roku statek z przemytnikami papierosów uciekając przed strażą przybrzeżną zatonął na mieliźnie. Chcąc pozbyć się problemu został on porzucony na najbliższej plazy czyniąc z niej legendę a i nawet niektórzy twierdzą ze jest to jedna z najpiękniejszych plaż świata. Byliśmy, widzieliśmy.. Jest ładnie.. ! Woda lodowata…

    Zakynthos - zatoka wraku
    Zakynthos – zatoka wraku
    Zakynthos - zatoka wraku
    Zakynthos – zatoka wraku
    Zakynthos - zatoka wraku
    Zakynthos – zatoka wraku

    Dodatkowym tripem był rejs na wyspę Kephalonia – temp 46 stopni dała nam wtedy popalić.. Ale same widoki jak i wyspa nieziemska. Jaskinie, ukryte jeziorka podziemne i również jedne z najpiękniejszych greckich plaż.

    Kephalonia
    Kephalonia
    Kephalonia
    Kephalonia

    Ale nasze Zante też urokliwe i dało radę znaleźć kilka klimatycznych miejsc..

    Zante
    Zante
    Zakynthos
    Zakynthos

    Dwa tygodnie minęły szybko. Nasz pierwszy wspólny wypoczynek z biurem podróży można uznać za udany. Kilka lat później zrobiliśmy podobną akcję w Turcji (z nieco innych powodów musieliśmy tak urlop wykorzystać) ale ogólnie stwierdzono, że jesteśmy za biedni by płacić komuś za organizowanie nam wypoczynku, więc skoro nie stać nas na Grecję to musimy wypoczywać na Bali. Cóż zrobić 🙂

    Jednakowoż pewne zjawiska pozostają constans 🙂

    kusiewbusie a raczej kusienaplaży
    Mythos
    🙂
    Poprzedni artykułEl Nido – video z rejsu
    Następny artykułporto w Porto

    Nie urodziłem się ani w samolocie ani też Tony Halik nie był moją rodziną. Ot po prostu kiedyś zacząłem jeździć po świecie i tak pozostało. Kiedyś z rodzicami maluchem po całym kraju, a obecnie to już bez ograniczeń.. Najchętniej jednak w Azji… Zawsze z aparatem i zawsze na styk…

    UDOSTĘPNIJ

    skomentuj