Home
Home > blog > Tajlandia 2015 – wkrótce ruszamy…

Tajlandia 2015 – wkrótce ruszamy…

Osobiście cały czas się wzbraniałem by tam jechać… Bo tłoczno, bo turystycznie praktycznie jest zadeptana bo to czy tamto. Długo szukałem różnych ciekawych alternatywnych opcji, Malezja czy Indonezja, nawet Sri Lanka się pojawiała. Ostatecznie stanęło jednak na Tajlandii – bo jedzenie, bo klimat, bo atmosfera, bo ogólnie tanio, bo nurkowanie. Niech i tak będzie – nie byliśmy więc z której strony by na temat nie spojrzeć to warto. Bilety z Warszawy przez Dubaj do Bangkoku na pokładzie Emirates Airlines. Wielu się nimi zachwyca więc sprawdzimy na własnej skórze jak się prezentują 🙂 Dodatkowym atutem jest to ze wracam Airbusem A380 – co cieszy podwójnie 🙂 O wiele bardziej złożonym problemem jest zaplanowanie trasy – za wszelką cenę chcielibyśmy uniknąć wyświechtanych Ko Samoi czy Phi Phi więc dość długo główkowaliśmy nad trasą. Ja zdecydowanie wybierałem opcję zachodniej części w pobliżu granicy z Kambodża, Ewka natomiast była zwolennikiem rejonu Phuket i Krabi ale raczej ze względu na nurkowanie i chociażby rezerwatu Khao Sok czy Ang Thong. Finalnie stanęło na tym że z Bangkoku śmigamy do starożytnego miasta Ayuthaya, potem powrót do Bangkoku i raczej lot na południe. Tam jakiś ogólny plan powstanie, dużo nurkowania, sporo dżungli i odpoczynku. Potem najprawdopodobniej Ewka wraca do Bangkoku a ja jeszcze tydzień zostanę by oblecieć zachądnią wyspiarską część Tajlandii. Taki ogólny zarys i plan jak zawsze zweryfikuje się na miejscu.

 

mapa

Marcin
Nie urodziłem się ani w samolocie ani też Tony Halik nie był moją rodziną. Ot po prostu kiedyś zacząłem jeździć po świecie i tak pozostało. Kiedyś z rodzicami maluchem po całym kraju, a obecnie to już bez ograniczeń.. Najchętniej jednak w Azji... Zawsze z aparatem i zawsze na styk...

skomentuj

Top
%d bloggers like this: