Sitondeck.pl Marcin Gabruk

wietnam

w delcie Mekongu
wietnam

w delcie Mekongu

Delta Mekongu – paradoksalnie temat…

Read More
Phong Nha, społeczność A-rem
blog

Phong Nha, społeczność A-rem

„Nie jedź tam, nie ma…

Read More
Phong Nha praktycznie
blog

Phong Nha praktycznie

Phong Nha-Ke Bang Gdy w…

Read More
Bai Tu Long
blog

Bai Tu Long

W Wietnamie byłem sam, a…

Read More
Od Phong Nha do Bai Tu Long
blog

Od Phong Nha do Bai Tu Long

Nie sposób napisać cokolwiek poważnego…

Read More

sumatra

Rodzina u Mentawajów to rzecz święta. Dzień zapowiadał się wyczerpujący. Od rana padało. Opakowaliśmy plecaki folią, papierosy poszły do woreczków i o 8 rano ruszyliśmy w trasę. Mieliśmy 4h dżunglą do Madobag, rządowej wioski i stamtąd dalej 1.5h do następnego szamana. Do pokonania kilka wzgórz, strumieni i dwa razy rzekę. Trzech tragarzy, Korne i ja – sporo rzeczy do przeniesienia, a droga nie była najłatwiejsza. Nawet dwa razy udało mi się utonąć prawie po pas w błocie,…

Amam Leuru zaciągnął się mocno kolejnym papierosem. No, Marcin, jak juz tu masz żonę to musisz przyjechać i wtedy zrobimy mentawajskie wesele. Wszyscy będą, cały klan. Zabijemy świnię. Wszyscy zarechotali gromko, na szczęście potencjalna żona tego nie słyszała, bo za domem oprawiała kurczaka. Amam, jesteś szamanem, nie mogę Ci odmówić, bo inaczej sprowadzisz na mnie złe duchy. Głęboka noc, paliła się jedna skąpa lampa, siedzieliśmy praktycznie w ciemności, ale wyczułem na sobie ten świdrujący wzrok Amama. Uśmiechał…