Nie urodziłem się ani w samolocie ani też Tony Halik nie był moją rodziną. Ot po prostu kiedyś zacząłem jeździć po świecie i tak pozostało. Kiedyś z rodzicami maluchem po całym kraju, a obecnie to już bez ograniczeń.. Najchętniej jednak w Azji… Zawsze z aparatem i zawsze na styk…

Absolwent geologii i reklamy, acz niepraktykujący.  Etatowiec wciąż podróżujący, często palcem po mapie dzięki czemu żadna mapa mu nie podskoczy. Od lat regularnie odwiedzający Azję w poszukiwaniu tego czegoś czego jeszcze nie odnalazł. Zawsze w miejscach nieznanych, przeważnie pod prąd, najczęściej tanio, wielokrotnie samemu, czasem na wariata z nadzieją, że jednak  przeważnie rozsądnie. Napadnięty w Maroku, pływający podczas tajfunów na Filipinach i omal nie utopił się na Borneo – z małym aparatem przy oku dzielnie przemierza kolejne części świata i planuje nowe nieznane wyjazdy. Słoik z Wrocławia, fotograf, opisywacz historii, niemąż z głową pełna pomysłów. Radiowiec z przypadku. 

Wrocław 790.286.556

marcin[ed]sitondeck.pl

mgabruk[ed]radioluz.pwr.edu.pl